piątek, 6 listopada 2015

Podróż ścieżkami przyszłości...

Witajcie, dziś ochłonęłam po wczorajszej podróży. Mimo, że wracałam już z gorączką to moje myśli krążyły wciąż na temacie przeprowadzki. Nasze nastawienie jest bardzo pozytywne i myśli koncentrują się na organizacji by jak najszybciej zrobić krok do przodu w przyszłość. Powiem Wam że nie możemy się już doczekać ! :)









Oczywiście najważniejsze dla mnie było obejrzeć budynek który będzie przeznaczony dla zwierząt :D Całe szczęście, że w środku są trzy boksy gotowe do przyjęcia moich pociech. Nad elewacją popracuje się latem, ważne że w środku wszystko gotowe. Budynek ma trzy osobne wejścia z boku, każde pojedyncze z boksu.


Drzwi jednego z boksu

Jeden z boksów zajmuje Sasanka

Wiatę przeniesiemy na ogrodzony plac za Starą Stajnią, będzie to dobry dom dla kur :)



W mojej głowie tworzą się plany, wizje i tylko czekam na realizację. 


By ochłonąć poszliśmy z Kamilem na spacer, spacer który pokazał okolice wokół posiadłości. I uwiódł nas .... Dolina Ulgi







W lecie wypasają tam krowy należące do Spółdzielni Otmuchów, były nami bardzo zaciekawione. I tak powróciliśmy na posesję by znów rozmawiać i planować przy filiżance kawy z miodem. Pozdrawiam :)






17 komentarzy:

  1. Pięknie tam :-) jak trafiłaś do tego uroczego miejsca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było to absolutnym przypadkiem :) Szukałam pracy na portalu i trafiłam na propozycję współpracy i dzierżawy agroturystyki. Po jakimś czasie nawet zaczęłam się zastanawiać jak ja szukałam że wpadłam na ogłoszenie absolutnie nie związane z pracą w Częstochowie :) Ktoś mym palcem po klawiaturze chyba kierował bym tylko na to ogłoszenie trafiła :)

      Usuń
  2. Mi się ten Pałac Heymanna kojarzy z jakąś staroangielską posiadłością rodem z Wichrowych wzgórz albo Domu Sióstr. Pięknie tam. Zastanawiam się jak to będzie formalnie. Będziesz dzierżawcą tak? W sumie dlaczego właściciel nie chciał być zarządcą? A co jeśli z właścicielem się coś nie uda? Zniosłabyś kolejny wyjazd i rezygnację z planów? Przepraszam, że tak bezpośrednio pytam, ale w życiu jest różnie, a nie chciałabym, żebyś jeszcze musiała tak cierpieć jak podczas wyjazdu z Boronowa. Życzę Ci jak najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacja jest bardzo jasna, otóż właściciel posiadłości to facet absolutnym wariactwem na temat ochrony zabytków, kieruje nim ogromna pasja. Od pierwszego dnia wiedziałam że ten człowiek jest tak samo zwichrowany jak ja hahah :D Renowacja i odbudowanie świetności Pałacu i folwarku oddalonego od posiadłości 10 km który niedawno zakupił zajmuje mu bardzo dużo czasu. Do tej pory Agroturystyką zajmowali się jego rodzice którzy nie dają rady ze względu na wiek. Także jednej osobie nie jest łatwo trzymać rękę na pulsie nad tyloma obiektami i dbać o klientów. Umowa jest bardzo jasna i ściśle określona zabezpieczając nas jak i Krzysztofa. Na szczęście bardzo dobrze się dogadujemy i mamy podobne wizje co do rozwoju więc kompromisy idą nam bardzo dobrze :)

      Usuń
    2. No to bardzo się cieszę. Myślę, że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu i nawet ci zazdroszczę, bo zawsze marzyłam o prowadzeniu agroturystyki, znam się na ogrodnictwie, uwielbiam gotować dla ludzi, robić przetwory i robię tego tyle że ledwo w trójkę przejadamy. Lubię ludzi, rozmowy z nimi, odkrywanie ich historii i mam poczucie, że w mieście się marnuję, ale... z powodów osobistych muszę tu być, więc... zadowalam się póki co małą działką ROD ;) Powodzenia :)

      Usuń
  3. Miejsce bardzo urokliwe.Mocno trzymam kciuki za wszystkie Twoje plany.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie życzę miłego dnia :)

      Usuń
  4. To miejsce czekało na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyciągnęło mnie swoją tajemną mocą :D Uważam że dom wybiera, nie ludzie :)

      Usuń
  5. czyli wracasz. Oby Ci sie udało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam i tym razem pełną parą ! :) Bo mam oparcie bo dzielę teraz swój los z odpowiednią osobą która chce tego tak samo jak ja :)

      Usuń
  6. Ale też moment rewelacja,tuż przed świętami, sezonem narciarskim. Będziesz mogła się wykazać i wyżyć :) Jakby co służę pomocą co do przepisów i porad ogrodowych, zwłaszcza jesli chodzi o rośliny ozdobne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech, będzie dobrze i wiatr w żagle, i - hejaa!
    Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bedzie dobrze! Piekne miejsce, i zycze Ci abys byla tam szczesliwa.
    Powodzenia!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde Monia, jak ślepej kurze...:) Życzenia najlepsze od nas;))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.