piątek, 21 września 2012

Gdy kozioł chce a koza mówi NIE

Sezon rui rozpoczęty,,,,, Kuba się łasi do dziewczyn, tuli - wygląda to tak uroczo całe te zabiegi jego wokół dziewczyn są powalające. Byłam pewna że Melka pokryta była tydzień temu ale jak widać się myliłam niby według książek ruje koza powtarza po 3 tygodniach moje jednak od tygodnia nie ustępują i jak na razie nie widzę by mieli dość ;) One sobie baraszkują a ja mam czas ciężkiej pracy. Same przygotowania do zimy zawsze zabierają mnóstwo czasu. Dziś sprzątałam ostatni raz przed zimą u kóz a wiem, że mrozy przyjdą bardzo szybko nawet nie nacieszymy się jesienią jak już będzie u nas zima. Skąd to wiem?? Kozy łapią już zimowe owłosienie jak to mówi moja znajoma "podszerstek"- czyli gruba puchowa sierść pod właściwą. Sam fakt, że ruja rozpoczęła się bardzo wcześnie daje dużo do myślenia. Sierpień to jednak wcześnie. Mamy już wrzesień a dziewczyny jeszcze nie zostały zapłodnione ale myślę, że to  kwestia tygodnia- dwóch i będę wiedzieć czy zapłodnienie doszło do skutku. Czekają mnie jeszcze wykoty pod koniec września-października. Jeden wykot będzie bardzo skomplikowany i nie łatwy, jak na razie nie chcę o tym pisać nie chcę zapeszać, nie chcę sama się napędzać w strachu.Jak tylko dojdzie do rozwiązania opisze cała sytuację od poczatku. Musze tylko odetchnąć z ulgą i mieć pewność, że jest ok.
Wracając do przygotowań dziś wywiozłam ponad 20 taczek gnoju od kóz, gęsi, kaczek, królików i indyków. Nazbierało się przez chorobę moją i dzieci. Teraz mają czysto a ja padam z nóg. Czekaja mnie prace  w ogrodzie.... ojj aż mi się odechciewa jak sobie pomyśle. Trzeba zebrać warzywa do skrzynek w piwnicy, zasypać czystym wilgotnym piachem a ogród skopać z gnojownikiem na zimę. Byle  by dzieci już nie chorowały to zajmę się tym od poniedziałku. Trzeba oczywiście wybiałkować drzewa by zimą nie było szkód. Wapnem wymalować także ściany u zwierzaków plus klatki królików. Sprawy porządkowe to naturalna sprawa więc nie ma co wspominać. U Kuby Tomek będzie docieplał i dzielił na dwa mniejsze pomieszczenie boksy. Kuba zajmuje teraz boks wielkości 20m2 chce podzielić to na dwa by Mania (która słynie z ogromnej upartości i zadziorności) dzieliła zimą z Kubusiem to duże pomieszczenie.Wieczorową porą porobiłam moim pupilom kilka fotek :) A tak by ten post nie był zbyt nudny ;)

Widzicie mnie ??


Czekam na ciebie ;)
 Siła, miłość, cierpliwość, pokora, skromność,szlachetność, współczucie, odpowiedzialność etc.... tego uczą nas ONI bardziej ludzcy niż nie raz nie Jeden z Nas....:) Miłego weekendu . Buziaki . :)

7 komentarzy:

  1. Praca ciezka, ale jaka to satysfakcja pozniej...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie tu nuda?!!! U nas też pracy mnóstwo, chociaż zwierząt gospodarczych nie mamy. Ale ogród i sad wzywają, a i w domu remont trwa!
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze jest ambaras aby dwoje chciało naraz -;
    jejku, moja praca to pikuś w porównaniu z Twoją ,ale
    i efekty widać a o swoich pupilkach piszesz z taką miłością

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany jak Ty sobie dajesz radę...podziwiam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie ogarniam :) a siły szybko regeneruję mimo zmęczenia dziś szybko odzyskałam siłę i właśnie uczę się pleść wiklinę papierową :)

      Usuń
  5. Masz dużo pracy w swoim gospodarstwie i do tego jeszcze zajełas sie decupagem a teraz jeszcze wyplatasz papierową wiklinę:))Monika jak Ty to robisz? Zdradź ten sekret?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak :) jakoś mi to naturalnie wychodzi :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.